Co ja robiłam w tym wyzwaniu (zaraz się dowiesz),
a co Ty chciałabyś robić…

… nowego jeśli miałabyś na to 10 minut i to nowe miałabyś robić każdego dnia przez 1 miesiąc.

Co chciałabyś spróbować? Zasmakować? Poznać? Gdzie pójść? Z kim pójść? Jaką czynność wykonać? Co rozpocząć? Co robić 10 minut a potem skończyć lub przedłużyć? Co jest Twoim marzeniem, które można rozpocząć w te 10 minut?

… bo „zabawa” #10minut1miesiąc polega na tym, aby każdego DNIA przez 10 MINUT robić COŚ nowego, czego się NIGDY wcześniej w życiu NIE ROBIŁO!
Przez 1 miesiąc, codziennie!
Przez okres 1 MIESIĄCA (30 dni).
Minimum przez 10 minut – czynność może trwać dłużej, ale nie mniej niż 10 minut.

CO JA ZROBIŁAM PIERWSZY RAZ W TYM WYZWANIU przez 10 minut:
1. Zrobiłam pierwszy (i jak na razie jedyny) live na Instagramie.

2. Wysłałam do Was 5 kartek z dedykacją.

3. Profesjonalny manicure.

4. Dziesięciominutowa nauka duńskiego – dłużej nie dałam rady a szkoda bo ja jestem „Kopenhagfilką”.

5. Zrobiłam relację sprzedażową moje biżuterii na Insta i FB, którą minimalizowałam (sprzedałam od razu, a myślałam, że jestem sprzedażowe beztalencie 😉 …albo po prostu byłyście miłe dla mnie:)

6. Słuchałam heavy metal’u (ledwo co dałam rady).

7. Poszukiwałam w sklepach i wybierałam takie „nie moje ubrania” (był to czas pandemii więc na zdjęciach jestem w maseczce).
P
odkreślam, że ja do tych ubrań nic nie mam, one są ok, ale nie są dla mnie, ale mogą być dla Ciebie i cieszę się z naszej różnorodności.
Po tym wyzwaniu – znalezienia i wybrania takich „nie moich ubrań” – już widzę, że w sklepach zaczęłam patrzeć na rzeczy inaczej – z większą odwagą i poszerzeniem! Jak długo nie wiem, ale naprawdę się dobrze bawiłam. Szkoda tylko, że nie widziałyście moich min (maseczka je zasłania) choć po oczach można wyczytać mój uśmiech i powątpiewanie!

8. Czytałam i oglądałam zdjęcia z modą japońską – zawsze byłam ciekawa o co w niej chodzi.

9. Słuchałam muzyki koreańskiej – to było przeżycie.

10. W stylu slow – wypiłam kawę i zjadłam pyszny deser… ale najważniejsze w tym było to, że chciałam to uczynić w miejscu urodzenia Heleny Rubinstein gdzie teraz jest Hotel i zacna Resteuracja. Czytałam jej życiorys i zastanawiałam się nad jej ogromnym sukcesie.

11. Zapisanie się i uczestniczenie w szkoleniu coachingowym.

12. Poszłam na badanie wzroku.

13. Nauka bezwzrokowego pisania na klawiaturze.

14. Zadzwoniła do ważnych dla mnie osób i powiedziałam im, że jakby co to ja jestem – one wiedzą o tym, ale właśnie o to chodziło aby to dobitnie usłyszały.

15. Będąc na pogrzebie nie kupiłam ani wieńca, ani świeczek na grób… te pieniądze dałam Wdowie aby zrobiła dla siebie coś dobrego. Dostałam informację, że całą kwotę ta Pani wydała na zakup cebulek różnorodnych roślin. Była bardzo szczęśliwa i wdzięczna. Potem regularnie przez okres wiosny i lata dostawałam piękne zdjęcia z jej kwitnącego ogródka.

16. Pojechałam Tuk Tuk’iem z przewodnikiem po całym Kazimierzu w Krakowie. Dobrze się złożyło – bo po pierwsze realizowałam wyzwanie a po drugie pomyślałam, że jeśli mam w tej okolicy firmę to powinnam coś wiedzieć o tym miejscu.

17. Byłam w Zakopanem na takim ogromnym kole widokowym (ja mam lęk wysokości więc to był wyczyn).

18. Oglądałam K-POP RANDOM DANCE MIRRIRED… czyli koreański pop.

19. Malowałam pierwszy raz taką książkę – antystresową.

20. Kupiłam i zjadłam jakąś dziwną, rybną konserwę zawsze mi się podobała jej puszka i w końcu się skusiłam.

21. Uczyłam się kaligraficznie pisać swoje imię piórem.

22. Zrobiłam sobie hennę na brwi oraz rzęsy.

23. Byłam u fryzjera i wykupiłam sobie dodatkowo masaż głowy.

24. Poszłam do empik. Wybrałam dział książek, na którym jeszcze nie byłam. Potem znalazłam książkę, której w życiu nie wzięłabym do ręki… z działu programowania komputerowego z jakimiś dziwnymi skrótami. Mój wniosek był jeden – jeśli kiedykolwiek będę miała problem z zasypianiem to takie książki są dla mnie idealne.

25. Wyszukałam jakie są style malarstwa. Następnie wybrałam te, których nie znam. Poczytałam o nich i  pooglądałam obrazy z tego stylu. Wciągnęło mnie tak, że chyba ponad godzinę siedziałam nad tym.

26. Przeczytałam artykuł o nudzeniu się i postanowiłam się ponudzić czyli kompletnie nie robić nic. Położyłam się na łóżku i próbowałam się nudzić. Nie było łatwo. Leżałam. Leżałam, wierząc, że zgodnie z artykułem – nudzenie się na początku jest bardzo trudne ale potem umysł zaczyna działać i wprowadza nas w stan głębokiego myślenia. I tak się stało. Miałam poczucie, że nudziłam się leżąc ponad godzinę a tak naprawdę minęło zaledwie 15 minut.

27. Nagrałam się jak śpiewam do włączonej muzyki i pląsam a potem umieściłam to w relacji (do tej pory nie wiem skąd miałam dwagę).

28. Zrobiłam jakieś dziwne danie ale nie umiem przypomnieć sobie jego nazwy – więc chyba nie smakowało mi za bardzo bo wyparcie zadziałało.

29. Oglądałam film jak się tworzy bale siana.

30…. Długo nie mogłam sobie przypomnieć co ja jeszcze robiłam w tym wyzwaniu – relacje z Instagrama mi to przypomniały. Przecież zorganizowałam za darmo grypy facylitacyjne! Prowadził je coach zatrudniony w mojej firmie.  Były prowadzone online dla osób, które zgłosiły się z mediów społecznościowych. Dla zainteresowanych o co chodzi zapraszam: www.pcpterapia.pl

Ponadto pisząc ten artykuł uświadomiłam sobie, że ja zrobiłam ogrom nowych rzeczy w miesiącu mojego wyzwania – przecież uruchamiałam oddział Podhalańskiego Centum Psychoterapii w Krakowie.

Różne pomysły, które wtedy dostałam od Was:
1. Wstać na wschód słońca.
2. Pójść zapisać się na prawo jazdy – może dla kogoś to będzie motywacja aby to ukończyć.
3. Otworzyć szufladę z w stylu rupieciarni i wysprzątać ją w 10 minut.
4. Upiec chleb.
5. Zjeść egotyczny posiłek.
6. Użyć kulek do kąpieli zamiast żelu.
7. Zaprosić kogoś obcego na kawę (chyba to zrobię w tym 2022 roku nie będąc w wyzwaniu).

Oczywiście, że każdego dnia można iść na spontan albo zaplanować sobie listę. Jak kto woli albo jedno i drugie.

 

Czekam na Wasze INSPIRACJE.
Nie ograniczajmy się w pomysłach – nigdy nie wiem co może pomóc i poszerzyć innych.

 

   Dzielmy się pomysłami!
Stwórzmy bazę ciekawych, motywujących pomysłów na ten okres 30 dniu. 

 

 

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

Sznurówki

Sznurówki

Elastyczne sznurówki z metalowymi końcówkami Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje i, że...

czytaj dalej
0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu