O co chodzi…

Sierpień 2021 rok.  „Stokrotka” Lublin. Kosz z książkami – w tej kategorii mój minimalizm leży i kwiczy. Znajduję tę książkę ze zdjęcia. Kupuję. Wchodzę w to wyzwanie na cały wrzesień.

Książka Chiary w niezwykły sposób motywuje do próbowania NOWEGO.
… a minimalistyczny styl życia nauczył mnie aby dać sobie przestrzeń na nowe. Nauczył mnie eksperymentować. Testować i poszerzać się (nie na rzeczy), ale doznania!

Dlatego może weszłam w tamtym roku w to wyzwanie, zabawę, grę  grę, która się rozpoczęła 1 września. Dałam rady cały miesiąc, a niektóre rzeczy, czynności, które robiłam wtedy pierwszy raz kontynuuję do tej pory.
Zapraszam Cię do tego Wyzwania. Jest ono fajne, bo możesz zacząć kiedy chcesz i rozbić rzeczy, których jeszcze nie robiłaś.

O co chodzi? Chiara (autorka tej książki i główna bohaterka) jest w traumie po odejściu męża po 20 latach małżeństwa, ma depresję, w której jest od 1 roku i nic nie pomaga. Na jednej z sesji psychoterapii przyjmuje wyzwanie od terapeutki… i tak się zaczyna zmiana.

Na czym polega to zadanie:
Każdego DNIA przez 10 MINUT trzeba zrobić COŚ nowego, czego się NIGDY wcześniej w życiu NIE ROBIŁO!

Przez okres 1 MIESIĄCA!
Przez 1 miesiąc, codziennie!
Minimum przez 10 minut – czynność może trwać dłużej ale nie mniej niż 10 minut.
Ja to nazwałam #10minut1miesiąc.

Chodzi o to, żeby przez 10 minut robić coś czego nie robiło się do tej pory. Można oczywiście to zadanie dłużej wykonywać ale minimum przez 10 minut trzeba je wykonywać. Może to być proste zadanie jak pójście do manikiurzystki (bo nigdy nie byłaś – ja dzięki temu wyzwaniu właśnie byłam pierwszy raz) albo na lekcję skrzypiec czy 10 minut tańczenie hip-hopi, czy chodzenie do tyłu czy haftowanie, czy nauka zmiany opony, czy nauka duńskiego przez 10 minut.
Ma być to Twoje zadanie.
Nie można w tych zadaniach się porównywać bo dla niektórych będzie proste a dla innych trudne – i to jest ok.

Książka ma tytuł: „Przez 10 minut” i jest autorstwa: Chiara Gamberale.
Ponadto uszczęśliwiło to 100.000 Włoszek i czytając ją – byłam ciekawa czy mnie jaki Polkę uszczęśliwi. Tak! uszczęśliwiła.

Co o tym myślisz? Ciekawe, która z Was to poczuła i ma ochotę w to wejść teraz a może wg własnego tempa?

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu