1 dzień „Tropienia stylu” 

… no to zaczynam…
Dziś przedstawiam Wam co wytropiłam w pierwszym dniu ćwiczenia
(było to 21.09.2018).

Każdego dnia wybierałam osobę, która zainteresowała mnie swoim ubiorem, podobał mi się, zaciekawiał czy był dla mnie zaskakujący. Oczywiście na tym polega tropienie stylu, że to jest subiektywny odbiór – ten styl miał się mi podobać – może ktoś inny nawet nie zwróciłby na niego uwagi. Kryteria to: miał mi się podobać oraz zrobić na mnie wrażenie! 

Opisywałam to wg czterech poniższych punktów:
1) Gdzie? Miasto Trenton (stolica New Jersey) nad rzeką Delaware.

2) Kto? Na ulicy zobaczyłam Afroamerykankę. Lat ok. 30.

3) Jak wyglądała? Miała przepiękny kolorowy kombinezon: czarny w bordowo-czerwone kwiaty i duże zielone liście. Zwiewny materiał. Kombinezon pięknie eksponował jej kobiecość przez wcięcie w tali. Krój prosty w swej formie. Ponadto jej krótko ścięte, kręcone włosy wyfarbowane w ciemny blond i duże okrągłe czarne kolczyki dodawały jej szyku! Butów nie widziałam bo zobaczyłam tą Panią na przejściu dla pieszych i nie zdążyłam się przyjrzeć.

4) Co zrobiło na mnie wrażenie?
– szykowność;
– radość ubioru;
– lekkość w poruszaniu się (jakby wiedziała, że podoba się innym). Myślę, że dobrze się czuła w tym co miała na sobie i wiedziała, że jest to klucz aby podobać się innym;
– dla mnie wyróżniała się na tle innych oryginalnością… no i była taka inna…

Czy ktoś jest w tym ze mną w tym tropieniu stylu? Czy już coś wypatrzyłaś na ulicy, w sklepie, w gazecie, w internecie, filmach? Piszcie czekam na Wasze wybrane style:)

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu