„KTO UŻYWA DOBRYCH WIESZAKÓW PRASUJE

TYLKO RAZ”

Nigdy bym nie pomyślała, że wieszaki są ważne?. Wiem, że może to głupio zabrzmi, ale dopiero od trzech lat zaczęłam zwracać uwagę na to, jak ważne jest mądre przechowywanie naszych ubrań. Sposób ich przechowywania wydłuża im żywot – temat szeroki, a ja dziś opowiem Wam tylko o wieszakach, które dobrze dobrane nie odkształcają naszych ubrań, pomagają aby nie było zagnieceń, wypychania oraz zmniejszają nasza pracę, bo nie trzeba za każdym razem prasować. Praktyczna wieszakowa rada: KTO UŻYWA DOBRYCH WIESZAKÓW PRASUJE TYLKO RAZ? (tu nie chodzi, że po praniu nie trzeba je wyprasować ponownie, ale o to, że jeśli masz dobry wieszk, że nie zemnie się ciuch na nim).

Ja, po pierwsze: źle ich używałam, a po drugie: miałam brzydkie wieszaki.

Nie umiałam dobierać wieszaka do rodzaju ubrań bo nie znałam charakterystycznych ich CECH. Dopiero gdy zaczęłam zdobywać wiedzę o przeznaczeniu wieszaka, dowiedziałam się, że ważne są cechy, które posiada wieszak, jak:
1) kształt,
2) rozmiar,
3) konstrukcja, która mówi o sposobie jego użycia.

KSZTAŁT
1. Są to wieszaki o WĄSKIM PROFILU (5 mm).
▪️Przeważnie to bardzo cienkie wieszaki otoczone welurem (na zdjęciu to wieszak czerwony kupiony w Biedronce).
▪️Ubrania nie zsuwają się z niego.
▪️Są cieniutkie więc zajmują mało przestrzeni w szafie .

2. UNIWERSALNYM PŁASKIM PROFILU (10 mm-12 mm). Słowo uniwersalny bardzo charakteryzuje te wieszaki bo można większość ubrań na nim wieszać. Jak zobaczycie do szafy to w większości właśnie te wieszaki mamy .

3. SZEROKIM PROFILU (50 mm- 70 mm). To są te wieszaki, które chronią nasze marynarki, kurtki, płaszcze tzw. odzież ciężką, wierzchnią przed odkształceniem. 

ROZMIAR WIESZAKÓW.
Sprawa ważna, bo nie każdy wieszak pasuje do każdego ciucha. Kiedyś dla mnie wszystkie wieszaki pasowały do wszystkich ubrań ?, a potem miałam wypchane ramiona swetrów, zagiętą bluzkę na rękawie bo wieszak był za mały… i zastanawiałam się, po co ja ogóle je prasuję… dobrze, że to przeszłość.
Mamy wieszaki o rozmiarze:
1) uniwersalna długość – 45 cm,
2) 40,5 cm
3) 35,5 cm, tzw. dziecięcy… i patrzmy czy ramię wieszaka dobrze wypełnia i nie wychodzi poza lub nie dochodzi do wszycia ramienia bluzki, marynarki.

KONSTRUKCJA, która mówi o sposobie użycia danego rodzaju wieszaka. Mamy tu wieszaki:
1) KLASYCZNE.
2) KLIPSOWE. Te, które można regulować poprzez przesuwania klipsa umieszczonego na ramieniu wieszaka i służą do przechowywania spódnic, spodni, sukienek. 3) ZACISKOWE. Wykorzystywane do wieszania spodni (ja też wieszam sukienki na nich), dzięki nim jest więcej miejsca w szafie? i powieszone na nich ubrania prostują się pod własnym ciężarem.
4) DREWNIANE z poprzeczką.
5) PLASTIKOWE z poprzeczką, na której jest antypoślizgowa GĄBKA (aby się rzeczy nie zsuwały).
6) FORMOWANE, łączone pod kątem, przeważnie służą do wieszania koszul, aby dobrze kołnierzyk się układał.

Oczywiście, że napisałam o pewnych podstawach. Wiem, że na pewno jest tych podziałów o wiele więcej i temat jest szerszy niż to, co ja Wam zaprezentowałam, ale ja piszę to, co wiem i praktykuję – więc jeśli kogoś to zainteresowało to zapraszam do poszerzania wiedzy.

Odkąd mam szafę kapsułową nie mam za wiele wieszaków ale mam takie jak trzeba? Ja preferuję wieszaki drewniane białe z poprzeczką (większość zakupiłam w Pepco) a resztę wieszaków wymalowałem na biało. Kupuję też specjalne większe, drewniane wieszaki, które sobie jak widzicie na zdjęciach – sama maluję techniką dekupaż – i teraz już nie mam brzydkich wieszaków aż miło szafę otworzyć.

✍️ Czekam na Wasze przemyślenia?

4 komentarze

  1. Iwona

    Piękne są Twoje wieszaki ?
    Ja używam uniwersalnych plastikowych z poprzeczką i kilka z szerokim profilem na płaszcze i ciężkie kurtki. Ale muszę zagłębić się do swojej szafy czy żadne ubranie nie choruje przez zły wieszak ?

    Odpowiedz
    • Sylwia

      Iwona, wyznam teraz publicznie moją miłość do Twego poczucia humoru, stylu formowania zdań – jesteś mega?.

      Odpowiedz
      • Iwona

        Kochana jesteś aż mi łezka się zakręciła!
        Ze stylu w pisaniu zawsze miałam pałę ?

        Odpowiedz
        • Sylwia

          U mnie nie było lepiej… myślę, że miałyśmy ukryty, niedoceniony talent. Ja gdy piszę posty/artykułu, zastanawiam się – co moja Pani polonista powiedziałaby na to?. Tulę mocno?.

          Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu