NADMIAR nas zalewa

Jeśli stwierdziliśmy, że mamy NADMIAR czyli „zbyt dużą ilość czegoś” – to dalszy wniosek dotyczy decyzji – czy chcemy się z nim rozprawić: zmniejszyć, ograniczyć lub całkowicie go usunąć. Ponadto, czy chcemy świadomie kupować i używać przedmioty.

Po co robię, którtkie podumwoanie, aby jeszcze raz zastanowić się nad nadmiarem w swiom życiu. Ponadto, aby przejść do konkretów „rozsądnego pozbywania się” potrzebujemy uświadomić sobie, że w nim żyjemy.

„Co nam mówi o NADMIARZE?”: 
1. BAŁAGAN, który nawet po wysprzątaniu zaraz się robi.
2. BRAK MIEJSCA DO PRZECHOWYWANIA pomimo ciągłego dokupowania nowych szaf, szafek, pudełeczek…
3. NIECHĘĆ DO OTWIERANIA danych szuflad, półek, pojemników (itp), bo pojawia się lęk, że zaraz coś wypadnie albo, że trzeba będzie wszystko wyciągnąć aby znaleźć daną rzecz a potem znów to upchnąć. 

… a NADMIAR najlepiej weryfikują: .
1. PRZEPROWADZKI .
2. Pakowanie się na WYJAZDY .
3. Niechęć do SPRZĄTANIA – bo ma się ma poczucie beznadziejności i braku wiary, że nasze mieszkania/domy kiedykolwiek będą wysprzątane. O wycierania z kurzu „durnostojek” już nie wspomnę, bo trochę o tym pisałam.
4. GOŚCIE .
5. ODCZUCIA np. nerwy, frustracja, złość, a nawet wściekłość, że nikt Ci nie pomaga tego NADMIARU ogarnąć, a także poczucie winy za ponowne niepotrzebne zakupy.
GRACIARNIE – świadome organizujemy tą przestrzeń na NADMIAR .

Zdjęcia są z Bratysławy z wystawy promującej świadome podejście do kupowania, bo mamy światowy problem z radzeniem sobie z nadmiarem śmieci?.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

Durnostojki

Durnostojki

...zwane też "kurzołapkami" „DURNOSTOJKI lub KURZOŁAPKI” nazw jest wiele. Jestem ciekawa Waszych...

czytaj dalej
0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu