Sprzątamy kategorię nr 6 „Graciarnio-rupieciarnię”

Czas na wielkie porządki kategorii nr 6, czyli graciarnio-rupieciarnie. Porządkowanie rupieciarni i minimalizacja zbędnych przedmiotów może przynieść ulgę, uporządkować myśli i uczynić przestrzeń bardziej funkcjonalną i przyjemną do życia.

Są to takie miejsca w naszej przestrzeni, które przeznaczamy do przechowywania wszystkiego i to jest coś niepojętego… bo te miejsca (jakimś cudem) mieszczą to wszystko… a to wszystko – to przeważnie jest NADMIAR! Nazywamy je: graciarniami, rupieciarniami, magazynami, schowakami… znajdują się one w: pawlaczach, piwnicach, strychach, szafach, szufladach, garażach, szopach, pokojach, klatkach schodowych… Termin „rupieciarnia” odnosi się do miejsca, które jest zagracone i pełne różnego rodzaju zbędnych, nieużywanych lub niepotrzebnych przedmiotów.

Moje rupieciarnie po sufit wypełniłam wszystkim czym tylko się dało, tłumacząc to tym, że przecież to wszytko się przyda i, że warto mieć te przedmioty na przyszłość… i tu pojawia się duże „ALE”… bo gdy przychodził moment, że coś z niej potrzebowałam – to nie miałam ani siły, ani ochoty tego wszystkiego wyciągać, aby tą rzecz znaleźć i ją użyć. Wtedy, albo znajdywałam zastępnik tego (zamiast „skitranej” konewki brałam garnek), albo szłam i kupowałam tą rzecz na nowo – a potem miałam 3 konewki:

W rupieciarni często znajdują się stare meble, ubrania, książki, papiery, przedmioty domowego użytku, narzędzia czy inne rzeczy, które z różnych powodów nie są już używane, ale wciąż zajmują miejsce. Rupieciarnie mogą być wynikiem nagromadzenia się przedmiotów przez lata, braku systematycznego porządkowania czy też tendencji do gromadzenia rzeczy „na wszelki wypadek”. Rupieciarnia może stać się przyczyną stresu, niepokoju i utrudniać codzienne funkcjonowanie w przestrzeni domowej.

 

Był rok 2017 a ja miałam trzy ogromne rupieciarnie w schowkach balkonowych i ich sprzątanie było dla mnie bardzo trudne… bo jak znacie moją metodę – to ja wszystko wyciągnęłam z tych schowków i zaczęłam segregowałać co w nich było (na to, co zostaje a co idzie do oddania, sprzedania, wyrzucenia). Jednak na tym się to odgracanie nie kończy, bo potem przychodzi planowanie i wykonanie – w jaki sposób i gdzie będę te rzeczy przetrzymywać, aby nie zrobić graciarni w innym miejscu.

Ile ja niecenzuralnych słów wypowiedziałem przy ich sprzątaniu. Ile wściekłości. Ile nerwów. Ile kaw wypiłam… a ponadto w głowie miałam pełno myśli, bo opracowywałam strategię jak się pozbyć przedmiotów z rupieciarni, których nie chcę. Myślałam – jak mam to spakować i znieść z trzeciego piętra. Kogo zapytać co chciałby wziąć ode mnie. W związku z tym, że mieszkałam w bloku więc był śmietnik na segregowane śmieci i zaplanowałam ogarnianie w czasie zbiórki rzeczy wielkogabarytowych (u nas raz na 3 miesiące). Gdybym ogarniała takie schowki mieszkając w domu – musiałabym zamówić ogromny kontener na śmieci.

Zwycięstwo było CUDOWNE… po wysprzątaniu: w jednej miałam suszarnię, w drugiej przechowywałam meble balkonowe, a w trzeciej „zorganizowaną rupieciarnię” na słoiki, przedmioty ogrodowe i sprzęty do sprzątania.

Mój wniosek: dopiero wtedy, gdy wywaliłam wszystko z GRACIARNI na zewnątrz, wysprzątałam te schowki, posegregowałam rzeczy, oddałam, wyrzuciłam niepotrzebne – zobaczyłam, że mogę je fajnie zaplanować i zorganizować.

Oczywiście, że można inaczej i bardziej łagodnie. Jeśli Twoja przestrzeń zamieniła się w rupieciarnię, to może poniższe porady na sprzątanie Ci pomogą a nawet uratują😅.

  • Zacznij od małych kroków. Wybierz niewielki obszar, który zagraciłaś i chcesz posprzątać, na przykład jedną szafkę czy półkę. Podziel to zadanie na mniejsze części, aby nie czuć się przytłoczonym. Jeśli chcesz, masz siłę i czas to możesz skorzystać z mojego wniosku, który napisałam powyżej.
  • Stwórz strefy sortowania. Ustaw trzy pojemniki na śmieci, rzeczy do przekazania dalej i przedmioty do zachowania. To pomoże Ci podjąć szybsze decyzje i utrzymać porządek.
  • Przyjrzyj się każdej rzeczy. Zastanów się, czy dany przedmiot jest Ci naprawdę potrzebny i odłóż go do odpowiedniego pojemnika.
  • Zmień podejście do zbierania rzeczy. Przestań gromadzić przedmioty „na wszelki wypadek” i skup się na tym, co jest dla Ciebie istotne i naprawdę ważne.
  • Pracuj systematycznie. Regularne sprzątanie małych obszarów pozwoli Ci utrzymać porządek bez konieczności podejmowania ogromnych wysiłków.
  • Użyj pomocnych narzędzi. Wykorzystaj pudełka na segregację, organizery, kosze na pranie i inne akcesoria, które ułatwią Ci utrzymanie porządku.
  • Nie bój się prosić o pomoc. Jeśli czujesz, że nie dajesz rady samodzielnie, poproś bliskich o wsparcie. Wspólne sprzątanie może być nie tylko efektywne, ale też zabawne i budujące relacje.

Czy masz swoją graciarnio-rupieciarnię (gdzie i co w niej przechowujesz)?
Czy masz swoje „ALE”… aby jej nie sprzątać?
Co najbardziej Was zniechęca w jej wysprzątaniu?

PS. Minimalistka to też człowiek W 2022 roku też wyhodowałam sobie graciarnię.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj też…

Durnostojki

Durnostojki

...zwane też "kurzołapkami" „DURNOSTOJKI lub KURZOŁAPKI” nazw jest wiele. Jestem ciekawa Waszych...

czytaj dalej
0
0
Twój koszyk
Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu