Mój GAZETOWNIK!
Tak dalej sprzątamy kategorię nr 18 choć teraz skupię się na prasie.
Zacznijmy od uporządkowania terminów.: czasopisma to publikacje od tygodnika wzwyż, a te wydawane częściej niż raz w tygodniu noszą nazwę gazety. Rodzaje czasopism to: dziennik, dwudnik, tygodniki, dwutygodnik, miesięcznik, dwumiesięcznik, kwartalnik, półrocznik, rocznik i periodyk – szczególna postać czasopisma – nieregularnik. Czasopisma często mają charakter branżowy.
Od młodości zbierałam dwa rodzaje czasopism, te wnętrzarskie, jak: „Cztery kąty”, „M jak Mieszkanie”, „Weranda”, potem doszły inne jak: „Sielskie życie”, „Dobre wnętrze” oraz z działu psychologii jak „Charaktery”. Gazety te kupowałam z pasji i chęci znalezienia odpowiedzi – jaki zawód mam wykonywać w przyszłości… a, że pasja była ogromna, to ilość gazet też była ogromna.
Ponadto kiedyś nie było internetu z pięknymi stronami i zdjęciami wnętrzarskimi – były tylko gazety i książki, które kochałam kupować, czytać i przeglądać.
Potem kupowałam wiele gazet z działu biznesowego i modowego poszukując dla siebie gazety… wybrałam Vogue i Forbes’a.
Ponadto od czasu do czasu świadomie kupuję czasopisma jak: „Slow”, „Moment”, „Cookbook”, „Charaktery”, „Country”, „Tatry”, „Wysokie obcasy” Świadomie czyli idę do Empiku, przeglądam gazety i dokonuję wyboru – co mnie interesuje, co jest dla mnie ciekawe, co mnie rozwinie, co mam ochotę przeczytać, czy tego artykułu nie ma w wersji elektronicznej, co naprawdę potrzebuję… i wtedy kupuję. Ostatnio się to zdarzą dwa razy do roku. Staram się jednak choć trochę wspomóc środowisko więc przeniosłam się do czytelni internetowej.
Na ogarnięcie gazet znalazłam sobie swój sposób, który nazwałam „Gazetownik”.
Jak go sobie wymyśliłam?
W pewnym momencie przyszedł czas rozstać się z moimi wnętrzarskimi, modowymi, biznesowymi, (…) czasopismami. Miałam ich ogrom ok. 1000. Przez lata żal mi było ich wyrzucić, bo przecież się przydadzą choć zbierały tylko kurz. Podjęłam decyzję, że dość tego, że nie mogę ich dalej mieć bo po pierwsze przecież z nich nie korzystam a młodości nie zatrzymam trzymając je jeszcze z czasu szkoły średniej czy studiów. Pierwsze ogarnianie tej kategorii zajęło mi aż 3 dni i było to w 2017 roku.
Co zrobiłam:
1. Oczywiście zebrałam wszystkie czasopisma wokół siebie (wyglądałam jakbym okradła kiosk:)
2. Przygotowałam:
NOŻYCZKI (nożyk do papieru, żyletkę – wg uznania, teraz częściej umiejętnie wyrywam strony z gazet)
DZIURKACZ
ZSZYWACZ (wg. uznania, bo niektóre kartki zszywałam a niektóre nie)
KOSZULKI (na wycięty materiał, którego nie chcecie dziurawić)
SEGREGATOR A4 (mogą być teczki, pudełka – jak kto woli). Dla mnie segregator jest wygodny bo można z łatwością go potem oglądać.
3. Wertowałam każde czasopismo – kartka po kartce i wycinałam, dziurkowałam, niekiedy spinałam i wkładałam do mojego Segregatora, który nazwałam „Gazetownikiem”. Wykonałam ogrom pracy… umordowałam się strasznie, ale wtedy było mi to potrzebne bo miałam poczucie, że uszanowałem siebie, gazety i lata relacji z nimi. Ponadto, zaczęłam świadomie podchodzić do ich zakupu z coraz większym ograniczaniem kupowani ich. Wynikało to z tego, że zauważyłam, że wiele z nich nie zostało wcześniej przeze mnie przeczytanych – i nigdy nie będą – a pieniądze zostały wydane. Teraz jak jakaś gazet mnie interesuje to wykupuję prenumeratę elektroniczną.
4. Na początku miałam wiele „Gazetowników”… wnętrzarskie odrębnie, felietony odrębnie, moda odrębnie… ale potem, co jakiś czas siadając z kawą zaczęłam porządkowałam zebrane przeze mnie materiały. Dlaczego? … bo widziałam, że przez rok nie zaglądnęłam do danego gazetownika, a ponadto niektóre tematy były już dla mnie nieaktualne. Teraz mam jeden segregator, na moje wybrane artykuły z czasopism… i raz do niego dokładam, a raz wyrzucam. Zmieniałam się a mój „Gazetownik” ze mną. Internet i dostępność do nowych materiałów, możliwość ich zapisywania, udostępniania spowodował, że coraz mniej wycinam z gazet, ale nadal mi się to zdarza.
Czy kupujesz papierowe gazety, czasopisma czy wolisz w formie elektronicznej prenumeraty? Jakie masz sposoby na ogarnianie tej kategorii?
Przeczytaj też…
Co warto mieć na wyposażeniu apteczki domowej?
Co warto mieć na wyposażeniu apteczki domowej?Sprzątamy dalej kategorię nr 1 z MetodySSP 22/12,...
Sprzątamy kategorię nr 1 „Apteczka domowa”
Sprzątamy kategorię nr 1 "Apteczka domowa"Zaczynamy od pierwszej kategorii z 22, która jest bardzo...
0 komentarzy